• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dlaczego psy są jakie są ???

 

Dlaczego psy są jakie są ???

            Szczekający pies........

po co, na co i dlaczego....zawsze pojawiają się tego typu pytania, gdy niby nagle ni stąd, ni zowąd pies wyda z siebie swoje wielkie hau, hau....

Oj a i czasami pojawia się przerażenie....wielkie przerażenie...

A, ja się pytam dlaczego? Czy my między sobą nie rozmawiamy, czy my nie mówimy do zwierząt. No przecież, gdy chcemy by pies do nas podszedł, no to siłą rzeczy musimy coś w jego kierunku wykonać. Musimy mu to jakoś zakomunikować...może to być słowem, może być i gestem...Pies, podobnie jak i my ludzie, nie jest w posiadaniu tej cudownej czynności, jaką jest czytanie w myślach. Wiem, to by zapewne ułatwiło wszystkim życie...ale czy tak na prawdę, to bardziej by nam go nie skomplikowało??? oto jest pytanie.

 

Niech więc pozostanie, tak jak jest, my do nich swoim językiem a one swoim...i jeśli tylko nauczymy się odczytywać tą psią mowę, to lęki, niepokoje znikną, jak za mrugnięciem przysłowiowej czarodziejskiej różdżki...

            Szkolimy psy ale czy tak naprawdę, nie powinniśmy zaczynać od szkolenia ludzi??? Jak ktoś może być dobrym, odpowiedzialnym opiekunem psa, kiedy go wcale nie rozumie??? Jak ma z nim nawiązać odpowiednie relacje, kiedy każdy jego gest, jego szczekanie, strzyżenie uszami jest istną tzw. chińszczyzną...

            Ja uwielbiam „rozmawiać” ze swoimi psami...i moje psy podobnie jak i ja są bardzo gadatliwe...I dlatego zachęcam i Was...kochani przyjaciele zwierząt, uczcie się ich języka, uczcie go wasze dzieci...Bo dzięki temu, będziemy mogli uniknąć wielu zbytecznych sytuacji, które tak jak i u ludzi wynikają po prostu z niemożliwości dogadania się....

            Kiedy zrozumiemy, czego psy nie lubią, czego się boją, dlaczego na pewne ruchy reagują tak a nie inaczej, ułatwimy życie zarówno im jak i sobie...

I coś Wam jeszcze powiem...to nie psy, są wredne, złe...to ludzie je takimi tworzą...

zapraszam więc do zadawania pytań

„Przyjaciel-Pies”