• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Santa Rover 7 - 2016

image
 

VII Santa Rover
niestety, OJ NIESTETY jest już za nami…

Mam jednak nadzieje, iż wszyscy Ci, którzy byli z nami w tym dniu czy to osobiście czy też dzięki YOLECK z radia MaxItalo po raz kolejny doświadczyli tej niezwykłej magii świąt..
Nie wiem jak Wy ale ja, chyba się hi hi z leksza posuwam wiekowo, mimo wszystko ku przodowi jakiemuś bo z roku na rok, co raz trudniej opanowywać jest mi emocje i wszystko to co tam się dzieje, jakoś tak wyrazić słowami bo chyba magia taka jakaś, naprawdę mocno oj mocno zaczarowuje, to cudowne miejsce.
W tym roku wieści o Santa Roverze pomknęły do wielu wspaniałych ludzkich serc, co dało się odczuć jeszcze przed tym świątecznym wydarzeniem i mam nadzieje, że da się to jeszcze długo odczuwać w ten czy w inny sposób.
Ilość prezentów, darów, cegiełek która do nas dotarła była wielkim pozytywnym zaskoczeniem dla nas samych. A radość chłopaków, widok uśmiechniętych twarzy na długo, na bardzo długo pozostanie w naszych sercach. I wspaniałe jest to, iż to wszystko dzięki WAM, dzięki wszystkim tym, którzy w tych dziwnych czasach potrafią dostrzec, tych którzy mimo smutków i tęsknot wielu potrafią kochać i cieszyć się najszczerzej na świecie. Z VII - go Santa Rovera powstało wiele zdjęć, filmów i wspaniałych wspomnień, których już nikt nam nie zabierze, dzięki Wam będą one razem z nami już na zawsze. I z tą pozytywną energią będziemy budzić się każdego dnia, czekając kolejnego spotkania.
DOBRO CZYNI DOBRO
I WŁAŚNIE TAK BYŁO 03 GRUDNIA W PILCHOWICACH
DZIĘKI WAM…

 

 

I nie pozostaje mi nic innego jak imieniu chłopaków, pracowników Domu Pomocy Społecznej w Pilchowicach jak i własnym jeszcze raz Wam wszystkim za okazałe chłopakom serducho PODZIĘKOWAĆ….
Ale nim zacznę tak oficjalnie i każdemu z osoba, to jako filozofka – pedagożka, muszę wielki ukłon skierować w stronę wspaniałych RODZICÓW, którzy zaangażowali swoje pociechy w działania związane z Santa Rover a niektórzy nawet byli z nimi w PILCHOWICACH W CZASIE VII SANTA ROVER…

Dziękuję jeszcze raz :
- wspaniałej ekipie z Bystrej, na której czele po raz kolejny stanęła cała Gumisiowa Rodzinka Halina, Wacek, Dominik z Kornelią, Daniel z Asią jesteście normalnie NIESAMOWICI.
Dziękuje za niezwykłą cegiełkową zbiórkę, dzięki której każdy z chłopaków dostał wymarzoną paczkę, oraz za niezły zapas środków czystości jakże chłopakom potrzebny,
- cudnej Yoleck z radia MaxItalo oraz jej wspaniałym słuchaczom, za niezwykłą audycję radiową, specjalnie przygotowaną dla przyjaciół z Pilchowic. Dziękuje też Yoleck za wielką torbę płyt i za wspólną z koleżankami z KWK WUJEK zbiórkę ubrań. No i buziak dla Wiktorii za przekazaną paczunie dla chłopaków,
- wspaniałej Julce z Chorzowa, która dzięki swemu graniu na saksofonie i flecie sprawiła, że czuć było iż święta naprawdę są już tuż, tuż…JULKA, TY wiesz jak ja CIĘ LUBIĘ!!! Dziękuje KOCHANA.
- dziękuje koleżankom i wspaniałym rodzicom z Integracyjnego Przedszkola Nr 12
w Chorzowie, którzy w tym roku tak cudnie wsparli nasze Santa Rover:
- Marysi, Ali, Iwonie, Oli, Agnieszce, Sylwii, Joli, za przekazane dary,
- Grupie Jagódek za cudne serducho, które zawisło na świątecznym świerku i paczuszce specjalnej dla chłopaków i oczywiście moim Muchomorkom za piękne serduszka.
- Rodzicom Natalki za przekazane dary oraz odwiedziny u chłopaków, Rodzince FIlipka, za przekazane dary i zbiórkę na rzecz chłopaków,
Uczniom Gimnazjum Nr 4 w Chorzowie, za paczunie,
Całej rodzince Milankowej z Chorzowa, która wspiera nasze działania, już nie pierwszy raz.
A w tym roku w składzie: Milankowa Mama Gosia, Martynka, Milanek była z nami w Pilchowicach wraz z Julką i Julkową Mamą Mirellą.
-Przyjacielowi GrzechukAA, z landkliniki, który mimo, iż mieszka daleko od nas to od lat wspiera nas cegiełkowo,
- Przyjacielowi Hen7 z landkliniki za wielkie cegiełkowe wsparcie,
- Przyjacielowi Arielowi z landkliniki i Jego rodzince, za to że byliście razem z nami. Dziewczyny zrobiły furorę. A i fajnie było widać, jak nawiązały się nowe dziewczęce znajomości,
- Przyjaciołom Japkom z landkliniki za cegiełkowe wsparcie,
- Przyjacielowi Niuftia z land kliniki za pączusiowe wsparcie,
- Przyjacielowi Pawłowi z landkliniki, za bycie razem z nami i cegiełkowe wsparcie,
- Przyjaciołom Wilkom z MUDOCTORS za cegiełkowe wsparcie,
- Przyjaciołom Agnieszce i Mikołajowi za cegiełkowe wsparcie,
- Przyjacielowi Krzyśkowi z land kliniki za cegiełkowe wsparcie,
- Przyjaciołom Tomcatom, za bycie razem z nami i za przepyszne ciasto,
- Przyjaciołom Smykom, za to że dzięki nim, Krystian wierzy w magie świąt bo ma przy boku swojego najwspanialszego przyjaciela Michałka, który już przez te wszystkie lata z Michałka stał się Michałem. Wielkim Michałem, który jest jedyną prawdziwą Krystianową Rodzinką. Michale jesteś niezwykły…. No i za jakże pyszne ciasto wykonane przez smykową Teściową – bardzo dziękuję w imieniu chłopaków,
- Przyjaciołom Ani i Krzyśkowi z Chorzowa, którzy wraz z małym „przyszłym przewodnikiem psa” Robertem i cudnym psiakiem Nigro byli razem z nami w tym dniu. ANIU i KRZYŚKU od lat jesteście razem z nami BARDZO WAM za to DZIĘKUJĘ,
- Przyjacielowi Arkowi z landkliniki, za cegiełkowe wsparcie i za to, że był z nami,
- Dyrekcji oraz Pracownikom z OREW- u z Katowic – Giszowca za słodkościowe paczuszki i niezwykłe pierniczki świąteczne,
- Przyjaciołom z WTZu z Katowic- Giszowca i ich opiekunom, za przepiękne świąteczne kartki,
- Rodzince Beaty z Chorzowa, która wspólnie z Izą przygotowała ozdoby świąteczne dla chłopaków, no i oczywiście za to, że cała ta super ekipa była tam razem z nami,
- przyjaciołom Morfeuszom Gosi i Tomkowi za cegiełkowe wsparcie i zbiórkę ubrań oraz za to, iż wspólnie z przyjaciółmi Kasią i Damianem i cudownymi psiakami, Morfeuszem, Rafim oraz Colletką z Sekcji Psów Ratowniczych WOPR o/miejskim Katowice byli razem z nami,
- Przyjacielowi Tadeuszowi z Diją, który w tym roku wcielił się, jakże wiernie w rolę świętego Mikołaja.
- Przyjaciołom Aurelii i Łukaszowi za paczunie niezwykłe,
- Mojej Ukochanej Córuni Karolinie, która na co dzień wspiera chłopaków, która co roku nie
ma z reguły urodzin o czasie, bo szalejemy z Santa Rover, i która w czasie pomiędzy egzaminami w tym dniu była na chwil parę razem z nami,
- Mojemu wspaniałemu przyjacielowi – synowi Rafałowi, który mimo, iż jest teraz tak daleko od chłopaków, zawsze znajdzie czas by z nimi skypowo porozmawiać,
- pracownikom Urzędu Miasta Chorzów, za przeprowadzenie zbiórki na rzecz chłopaków,
- Przyjacielowi- Bratu Alkowi Leśniczemu Leśnictwa Imielin za cudnej urody choinkę- znaczy się za cudnej urody świerka.
- Mojemu przyjacielowi – Mężowi vel Dziku, za to że zawsze wspiera te wszystkie zakręcone działania, za zaprojektowanie i ogarnięcie koszulek okolicznościowych oraz naklejek, za ogarnięcie choinkowego transportu,
- Adrzejowi z DRUM and FUN za przeprowadzenie jakże aktywizujących warsztatów bębniarskich i nie tylko .

Słowa nie wyrażą, tego wszystkiego co dzieje się i co otacza to wspaniałe miejsce, jakim jest DOM POMOCY SPOŁECZNEJ w PILCHOWICACH
w czasie tego niezwykłego wydarzenia
jakim jest SANTA ROVER czyli MIKOŁAJKOWE SZALEŃSTWO…
Słowa nie są wstanie wyrazić uczuć, emocji, które towarzyszą temu dniu…
Słowa nie opowiedzą o radościach, o uśmiechach, o nadziei w drugiego człowieka…
ale niech słowo, proste słowo
DZIĘKUJEMY
STANIE SIĘ SYMBOLEM
tego wszystkiego, co chcielibyśmy wyrazić, co czujemy,
nie wczoraj, nie dzisiaj, nie jutro
ale w każdej chwili, w której ONI cieszą się, że MAJĄ WAS…
dziękuje i ja, Kaśka
dziękuję za to, że Was mam, sama nie zrobiłabym nic
to tylko dzięki Wam, dzięki NAM jako grupie tyle wspaniałych rzeczy
dzieje się tam…
Do zobaczenia następnym razem…

Ps….
Całkiem by mi ta, jakże ważna sprawa umknęła ale sami rozumiecie tyle się tam działo.
ale ale…..
W czasie audycji radiowej, została przeprowadzona aukcja na rzecz chłopaków, obrazów namalowanych przez Krzysia, jednego z podopiecznych ośrodka. Aukcję „skrzydełkową” poprowadził DOMINIK wraz z dziewczynami z Bystrej
i uwaga….
wszystkie trzy obrazy mają nowych właścicieli.
Obraz „Maria” będzie dzięki „skrzydełkom” w domu Haliny,
Obraz „Anioł” będzie dzięki „skrzydełkom” (wow w naszym domu) dzięki Dzikowi,
A obraz „Drzewo szczęścia” czyli „Autoportret Krzysia” dzięki skrzydełkom będzie w domu ..............
Jeszcze raz bardzo dziękujemy za wzięcie udziału w aukcji, która „skrzydełkowo” wspomoże pilchowickich chłopaków.

 

Free Joomla Lightbox Gallery